Wywiad z Steve'm Perry - współautorem "Gwiazdy Śmierci"

Autor: Girwan
16 stycznia 2011

20 stycznia 2011 roku zadebiutuje w Polsce Gwiazda Śmierci - powieść, która po raz pierwszy przybliża fanom ludzi mieszkających i pracujących na tej największej stacji bojowej. O tym jak wyglądała praca nad powieścią i jakie były jej początki rozmawiamy ze współautorem książki - Steve'm Perry.

Gildia Star Wars: Kiedy zacząłeś swoją przygodę z uniwersum Star Wars?

Steve Perry: To było w 1995 roku. Wcześniej Tom Dupree zlecił mi napisanie książki The Mask na podstawie filmu. Pieniądze z tego nie były zbyt wielkie i był krótki termin, tak więc kiedy oddałem mu tekst, miał wobec mnie dług wdzięczności. W międzyczasie Mike Richardson z Dark Horse zlecił mi napisanie pierwszej pary Obcych na podstawie serii komiksów i pochwalił mnie przed Lucasfilm. I tak to się zaczęło –Dark Horse wydawało komiksy SW – a ja znalazłem nową pracę.

GSW: Jak długo powstawała książka? Jak ci się współpracowało z Michaelem Reavesem? Czy były jakieś nieporozumienia lub różnice zdań dotyczące tego jak książka powinna wyglądać?

SP: Jakieś cztery miesiące, Reaves i ja pracowaliśmy już wcześniej razem, dlatego też nie było żadnych zgrzytów pomiędzy nami.

GSW: Wojny Klonów to ostatnio bardzo popularny temat książek gwiezdno-wojennych. Czy to prawda, że ten okres znudził się czytelnikom i stąd pomysł napisania czegoś zupełnie innego?

SP: Nie słyszałem, by czytelnicy byli znudzeni Wojnami Klonów. Pomyśleliśmy, że Gwiazda Śmierci jest ciekawym obiektem do badań, to był pomysł Michaela, a Bantam na to przystał.

GSW: Która cześć filmowych Gwiezdnych wojen jest twoją ulubioną?

SP: Ciężko powiedzieć. Nowa nadzieja była przełomowa. Imperium kontratakuje było lepsze i moim zdaniem ciekawsze.

GSW: Jak zachęciłbyś czytelników z Polski do przeczytania swojej najnowszej książki, która ukaże się w księgarniach 20 stycznia 2011 roku?

SP: Spróbuj to przeczytać I potraktuj jak inny film. Próbowaliśmy zrobić to jak najbardziej wizualnym.

GSW: Którą z Twoich książek SW najbardziej lubisz i dlaczego?

SP: Nie mam tutaj żadnych preferencji. Myślę jednak, że Cienie Imperium (Shadows of the Empire) była prawdopodobnie najlepsza z całej paczki.

GSW: Wierzysz, że kiedyś w przyszłości Jedi i Sith staną się realni?

SP: Prawdopodobnie nie.

GSW: Dlaczego Ty i Michael Reaves postanowiliście osadzić akcję na Gwieździe Śmierci?

SP: Zawsze zastanawialiśmy się jak wyglądał dzień pracy na tej stacji bojowej, kto na niej żył i co się z nim stało po jej zniszczeniu.

GSW: Co myślisz o swoich książkach osadzonych w świecie Gwiezdnych Wojen?

SP: Myślę, że SOTE było szansą na przedstawienie postaci, które wcześniej nigdzie nie wystąpiły jako bohaterowie główni, jak np. Vader. Był tam też nowy, interesujący mieszkaniec galaktyki – Xizor. Z kolei seria Medstar pokazała nam kosmiczną wersję M*A*S*H. Gwiazda Śmierci pozwala nam zbadać miejsce, którego nikt jeszcze nie eksplorował. Myślę, że książka jest równie dobra jak inne, a wprowadzone postacie są równie ciekawe jak w innych powieściach.

GSW: Jakie klimaty preferujesz: kosmiczne, w stylu space opera jak Gwiezdne wojny czy fantasy jak np. ConanKtóry, twoim zdaniem, świat jest lepszy i ciekawszy?

SP: Lubię oba, ala space opera jest bliższa mojemu sercu. Mam swoją własną serię książek o Matadorach, która jest również dostępna w Polsce, przynajmniej pierwsze części.

GSW: Co w Gwieździe Śmierci jest wg Ciebie najlepsze? Jakaś scena? I dlaczego.

SP: Naprawdę ciężko wskazać jedną scenę. Myślę, że sekwencja walki finałowej gdy bohaterowie uciekają jest naprawdę dobra.

GSW: Dziękujemy za te parę słów i... niech Moc będzie z Tobą

SP: I ja dziękuję i Moc z Wami.

Gwiazda Śmierci

Autor: Steve Perry, Michael Reaves
Wydawnictwo: Amber
Miejsce wydania: Warszawa
Wydanie polskie: 1/2011
Tytuł oryginalny: Death Star
Liczba stron: 360
Format: 123x190 mm
Oprawa: miękka
ISBN-13: 9788324138647
Wydanie: I
Cena z okładki: 9,99 zł


blog comments powered by Disqus