Jakie nowości do universum Gwiezdnych Wojen wprowadził system RPG

Autor: Girwan
28 września 2009

1. Rys historyczny
Na początek zacznijmy od wyjaśnienia co to jest RPG. Na pewno wielu z Was spotkało się już z tym skrótem, wielu na pewno już grało. Bardzo znane są gry komputerowe należące do gatunku RPG. Drakensag, Oblivion, Neverwinter Nights etc. Tak naprawdę jednak RPG jest skrótem od Role Playing Games czyli „gra w odtwarzanie roli”. Początek tego gatunku datowany jest na rok 1971, kiedy to w USA Dave Arneson stworzył pierwszy scenariusz do gry „Chainmail”. Rozpisane tam były role dla poszczególnych bohaterów: wojowników i czarodziei. Ich zadaniem była eksploracja zamku Blackmoor. O scenariuszu zrobiło się głośno, zebrała się grupka ludzi, którzy rozbudowali go i szybko z kilku stron zrobiło się ponad sto, które opisywały zasady. Wkrótce też grupa grających założyła firmę Tactical Studies Rules TSR, która w 1973 roku wydała pierwszy podręcznik RPG z serii Dungeon&Dragons. Mechanika gry nie była jeszcze dopracowana, niemniej pierwsi gracze mogli się zaopatrzyć już wtedy, w trzy powielane na powielaczu podręczniki. W pełni profesjonalny druk podręcznika miał miejsce w 1974 roku. Oczywiście równolegle rozwijały się również inne gry, zwłaszcza dość popularne w latach 60 i 70 PBM-y: War of the Empires i Starweb.

Pierwsza gra RPG osadzona w klimacie Gwiezdnych Wojen została wydana w roku 1987. Opracowania mechaniki, przygotowanie świata i podstaw, które umożliwiłyby graczom wcielenie się w bohaterów tego świata podjęła się firma West End Games. Uzyskała ona odpowiednie prawa od Lucas Arts, które pozwoliły jej na rozwijanie świata stworzonego przez Georga Lucasa. I oczywiście czerpanie z tego tytułu zysków.

Podręcznik podstawowy został wydany trzykrotnie.
- w roku 1987 jako pierwsze wydanie z czarną okładką stylizowaną na plakat filmowy, zatytułowane Star Wars Role Playing Game
- w roku 1992 jako wydanie drugie z granatową okładką i głową Vadera, zatytułowane jako Star Wars Role Playing Game 2nd Edition
- w roku 1997 jako wydanie drugie rozszerzone. Na okładce umieszczono Sokoła Millenium oraz myśliwce. Tytuł tego podręcznika to: Star Wars Role Playing Game, 2nd Edition Revised &Expanded.



W ciągu kolejnych 11 lat wydano ponad 100 podręczników i dodatków do SW RPG. Najciekawsze oczywiście były gotowe przygody, materiały poświęcone tworzeniu postaci, projektowaniu przygód i kampanii. W latach pomiędzy nakręceniem Epizodów IV-VI i I-III było to największe źródło informacji o świecie Gwiezdnych Wojen. Opierali się na nim również pisarze tworzący licencjonowane materiały w postaci książek i komiksów. Oczywiście mechanizm ten działał również w druga stronę, czyli po wypuszczeniu serii tytułów czerpano z nich źródła do tworzenia przygód, lub też rozwijano przedstawiony tam świat. Tak stało się np. z Trylogią Thrawna, na podstawie której powstały Heir to the Empire Sourcebook, Dark Force Rising Sourcebook i The Last Command Sourcebook, które odpowiadały odpowiednio tomowi I, II i III. Powstał też Thrawn Trilogy Sourcebook, który jest kompilacją wszystkich trzech suplementów.

Wracając jednak do historii. W roku 1998 firma West End Games zbankrutowała. Prawa do wydawania podręczników SW RPG przejął gigant tej branży – Wizards of the Coast. Zmiana właściciela zaowocowała również zmianą mechaniki, na której opierała się zabawa. System oferowany przez West End Games opierał się na kostkach sześciennych, podczas gdy Wizards of the Coast zaproponował fanom Gwiezdnych Wojen system oparty na kostce dwudziestościennej. Szybko też wydano nowe podręczniki, oparte na nowej mechanice.
- w roku 2000 wydano Star Wars Roleplaying Game, Core Rulebook
- w roku 2002 wydano poprawiony podręcznik – Star Wars Roleplaying Game, Revised Core Rulebook
- w roku 2007 pojawiło się trzecie wydanie – Star Wars Roleplaying Game: Saga Edition.

Niestety, zarząd Wizards of the Coast stwierdził, że wydawanie SW RPG jest nieopłacalne. Od roku 2007 pojawiają się co prawda w sprzedaży nowe dodatki, opierają się one jednak głównie na wydarzeniach znanych z filmów – Epizodów I-III i serialu animowanego Clone Wars. Zasady uproszczono i powiązano z grą bitewną Star Wars Miniatures.

2. Nowości wprowadzane przez RPG
Przejdźmy jednak do sedna, czyli nowości jakie wprowadziło SW RPG do uniwersum Gwiezdnych Wojen. Na początku wypada wspomnieć o Death Star Technical Companion – olbrzymim podręczniku przybliżającym graczom Gwiazdę Śmierci. Do tej pory znana była w zasadzie jako olbrzymia stacja bojowa, wyposażona w broń zdolną niszczyć całe planety. Nie zajęła należnej jej miejsca w literaturze, natomiast twórcy systemu RPG, a dokładniej Bill Slavicsek, jak najbardziej docenili jej rolę w snutych przez Mistrzów Gier przygodach czy całych kampaniach. To również fani gwiezdnowojennego RPG opracowali plany poszczególnych dzielnic i segmentów tego olbrzyma. To również z podręcznika dowiadujemy się o takich „parametrach” jak ilość ludzi możliwych do zaokrętowania, ilość uzbrojenia czy zadokowanych na jej pokładzie eskadrach bojowych.




Na wstępie tego podręcznika mamy okazję zapoznać się z dziennikiem Moffa Tarkina. Opracowano całą strukturę dowodzenia oraz administrację. Rozrysowano poszczególne sektory, i rozmieszczenie pojazdów w hangarach. Nie zapomniano oczywiście, o przykładowych postaciach, które zapełniają ten wymyślony świat.

Osoby wymyślające fantastyczny świat wzorowały się na miejscach, obiektach i postaciach, które poznaliśmy w filmach. Nic więc dziwnego, że jednym z pierwszych dodatków, jakie się pojawiły był Galaxy Guide 2 – Yavin and Bespin.

Hej, byłech na Yavinie,
byłech na Bespinie,
Hej, ku starości psydzie
siedzieć mi w melinie.
przyśpiewka góralska


Podręcznik został podzielony na dwie części, które zostały przydzielone poszczególnym systemom. Standardowy galaktyczny zjadacz chleba na pytanie o Yavin mruknie coś o zniszczeniu pierwszej Gwiazdy Śmierci, o bazie rebelianckiej, o późniejszej Akademii Jedi. Fan Sithów nie omieszka wspomnieć o niejakim Naga Sadowie i Exarze Kunie oraz o tym, jak okrutni Jedi... i tak dalej. Tymczasem Galaxy Guide 2: Yavin and Bespin zabiera się do sprawy metodycznie, czyli od podstaw. Przybliża nam historię układu, skąd się wzięły jego nazwy itp. Przedstawia również jego mapkę, która obrazuje nam odległości pomiędzy poszczególnymi planetami i satelitami. Poznajemy florę i faunę tych systemów. W przypadku Bespinu zapoznajemy się bliżej z gazem Tibanna, który jest stosowany jako bardzo wydajne chłodziwo w napędach międzygwiezdnych. Oczywiście nie brakuje tam również pomysłów na przygody, które Mistrz Gry może rozwinąć w krótkie epizody lub nawet całe kampanie.



Ogólnie cała seria Galaxy Guide to jeden wielki przewodnik po świecie Gwiezdnych wojen. Dziewiąty tom noszący tytuł Fragments from The Rim, stał się kopalnią pomysłów dla Michaela A. Stackpola. Siódmy tom przybliża Mos Eisly, prezentując nam dokładnie miasto, które stało się Mekką awanturników i siedzibą wielu gangsterów. Zamieszczono w nim mapę miasta i opisy najbardziej znanych obiektów. Budynki, takie jak Lucky Despot Hotel zostały przeniesione do gier komputerowych, których akcja obejmowała Mos Eisly. Wspomnianą budowlę możemy odwiedzić (a nawet musimy) w Starwars Galaxies, na chwilę obecną jedynej grze MMO osadzonej w świecie Georga Lucasa. Również opublikowana przez West End Games przygoda nosząca tytuł Tatooine Manhunt pozwala nam bliżej poznać planetę, na której wychował się Luke Skywalker. Przygoda opisana w tym suplemencie przewiduje odnalezienie przez grupkę Rebeliantów bohatera z czasów Starej Republiki. Problem w tym, że tą samą osobę poszukują na zlecenie Imperium łowcy nagród, którzy nie cofną się przed eliminacją wszystkich, którzy wejdą im w drogę.

Jednak fani RPG nie zajmowali się tylko rozszerzaniem i systematyzowaniem wiedzy o tym co znaliśmy z filmów. Generowane były informacje o nowych układach, planetach a nawet całych sektorach. Przykładem tutaj są przede wszystkim kampanie: Lord of the Expanse i The Far Star. W przypadku tej pierwszej, ze szczegółami poznajemy sektor Tapani, który występuje również w literaturze. Natomiast druga kampania poprzez poszczególne epizody prowadzi nas po sektorze Kathol leżącym daleko od centrum galaktyki. Również dodatki z serii Planets of the Galaxy, poszerzają naszą wiedzę o galaktyce. Trzy tomy tej serii opisują 34 układy gwiezdne. Jednak to nie jedyne źródła naszej wiedzy o świecie Star Wars. Oprócz kampanii i dodatków o planetach wydano dużą ilość samodzielnych przygód, które oprócz planet wprowadzają nowe rasy (np. Otherspace i Otherspace II) czy Alien Anthology. Nowe rasy, które zaistniały w świecie po ich publikacji w podręcznikach Star Wars RPG to np. Sedrianie z Battle for the Golden Sun.



Wielu fanów z olbrzymią radością przyjęło dwa dodatki z serii Galaxy Guide. Mam na myśli część szóstą – Tramp Freighters oraz dziesiątą – Bounty Hunters. Stały się one podstawowymi podręcznikami dla wielu graczy. Pierwszy z nich wprowadził do świata olbrzymią ilość nowych jednostek, głównie tych z tzw. szarej strefy, czyli działającej na granicy prawa branży przemytniczej. Znormalizował też odległości pomiędzy głównymi sektorami. Określił zasady projektowania własnych statków gwiezdnych. Na bazie tego podręcznika powstawały później inne podobne suplementy, tak jak chociażby Warships do systemu Alternity. Z kolei Bounty Hunters zawiera wszystko to co powinien wiedzieć zarówno początkujący, jak i zawodowy łowca nagród. Z lektury dowiadujemy się, że łowcy dzielili się na imperialnych, zrzeszonych i nie zrzeszonych. Imperialni mieli do dyspozycji najnowsze zabawki technologiczne i dostęp do olbrzymich banków danych. Zrzeszeni w gildiach, byli wspierani przez szerokie rzesze informatorów i cichych współpracowników. Podręcznik opisuje kilka największych gildii łowców nagród oraz warunki wstąpienia do nich i późniejsze prowizje jakie czerpią ze zrealizowanych listów gończych. Dokonano również podziału na przestępców planetarnych, sektorowych i galaktycznych. Odpowiadało to oczywiście zasięgowi listów gończych, które były rozsyłane odpowiednio w układzie, sektorze i galaktyce. Sklasyfikowano przestępstwa, dzięki czemu gracze wiedzieli co im grozi za złamanie prawa.



Nie można również zapomnieć o ekwipunku. Mieszkaniec świata stworzonego przez Georga Lucasa, to istota, która pracuje, zarabia, żyje. Tym samym posiada również jakieś rzeczy, które pomagają mu w codziennym życiu. Dla jednych będzie to datapad, dla innych narzędzia inżynierskie, dla innych karta identyfikacyjna łowcy nagród. Oczywiście przygody RPG, to nie sielankowe życie na łonie rodziny. Najczęściej jest to życie awanturnika, który niejednokrotnie musi sięgać po broń w trosce o swoje życie. Nic więc dziwnego, że większość ekwipunku jaki wymyślono ma charakter militarny. Najwięcej tego typu przedmiotów znajdziemy w Arms and Equipment Guide. Dodatek ten zawiera również informacje o tym gdzie i za ile można kupić poszczególne towary. W opisach ujęto również nielegalny Czarny Rynek.

Na koniec pozostało do omówienia już tylko jedno – droidy. Jest to moim zdaniem esencja tego wspaniałego świata. To George Lucas w swoim filmie pokazał, że roboty mogą mieć różne kształty i mogą wykonywać różne rzeczy. Był zapalnikiem, który rozpalił wyobraźnię wielu fanów tworzących swoje własne wersje robotów, które wykorzystywali do sobie znanych celów. Oczywiście powstał również dodatek, który opisywał te mechaniczne konstrukty. Był to Cynobar’s Fantastic Technology – Droids. W dodatku tym pojawia się definicja droida. Jest to: „mechaniczna i/lub elektroniczna konstrukcja, która zaprojektowana została by służyć organicznym formom życia”. Jak znamy z historii Gwiezdnych Wojen, nie wszystkie roboty służyły istotom żywym. Część, tak jak jeden z osławionej serii IG-88 polowała na nie. Podręcznik dzieli roboty na pięć stopni (jest to mnie więcej spójne z aktualnym podziałem robotów w naszym świecie na pięć generacji). Przybliżone zostały fabryki produkujące roboty i oczywiście wybrane modele. Najwięcej jednak miejsca poświęcono konstrukcji nowych droidów. Rozpisano różne części składowe, z których można samemu składać swojego własnego mechanicznego towarzysza. Do naszej dyspozycji oddano różne chwytaki, moduły SI, napędy, broń, sensory, syntezatory mowy etc etc.



O tym co świat RPG wniósł do świata Star Wars można by mówić przez wiele godzin. Można by wymieniać poszczególne planety, zwierzęta, rasy, bronie, droidy, statki, elementy ekwipunku itd. itd. Ważne są wszystkie te rzeczy, ponieważ to one wpływają na bogactwo tego świata. Jednak najważniejszym elementem wniesionym przez Role Playing Games jest rozbudzenie naszej wyobraźni. Zabawa w tworzenie światów, istot czy przedmiotów niezwykle pobudza naszą kreatywność. A od tego między innymi zależy postęp technologiczny.


Dodatek filmowy:

 



blog comments powered by Disqus