Historia Zakonu Jedi - Odłamy Zakonu cz II

Autor: Girwan
17 sierpnia 2008

Zakon Jedi kierowany przez Radę Jedi, nie zawsze był organizacją jednomyślną. Poszczególni Mistrzowie kierując się swoim wyczuciem Mocy nie zawsze zgadzali się z doktryną propagowaną przez mędrców zakonu. Powodowało to, że czasami grupka władających Mocą odłączała się od Zakonu i podążała własną ścieżką Mocy. Na przestrzenie dziejów takich grup było kilkanaście.

Baadu zwani Szarymi Jedi

Baadu lub jak ich zwano Szarzy Jedi byli bardzo nieliczną grupą. Starali się przywrócić neutralność w zmaganiach pomiędzy wykorzystaniem Mrocznej Strony a doktryną prawdziwej ścieżki Jedi. Nie było to łatwe zadanie i tylko prawdziwi Mistrzowie władający Mocą mogli osiągnąć poziom neutralności.

Historia Baadu zaczyna się od Mistrza Jedi Biirta Baadu. Człowiek ten przez wiele lat flirtował z Mroczną Stroną balansując na jej krawędzi. Nigdy nie stał się Adeptem Ciemnej Strony osiągnął jednak biegłość w stosowaniu należących do niej niektórych umiejętności. Potrafił tak pokierować rozwojem swoich umiejętności, by nie poddać się mrocznym wpływom. Swoje doświadczenia spisał w dziennikach, które w kilku kopiach krążyły po Galaktyce.

Zwolennicy ścieżki Baadu byli odludkami. W grupie tej nie było żadnych rang, stopni itp. Zdarzało się, że pomiędzy Mistrzami dochodziło do niesnasek i nieporozumień podczas rzadkich spotkań. Ścieżka Baadu jest drogą samotności. Podążający nią naraża się na rozdwojenie umysłu i zagubienie się pomiędzy Mroczną a Jasną stroną Mocy.

Wielu Baadu miało skłonności do nie zawsze uczciwego życia, najmując się jako łowcy nagród czy zajmując się szmuglowaniem. Pomimo tego, że działania te były niezgodne z prawem ich „zło” może być kwestionowane.

Wielu wyznawców tej drogi używało mieczy świetlnych, niektórzy jednak preferowali blastery.

Paladyni Teepo

Jedi Tempo są stosunkowo nową frakcją w długoletniej historii Zakonu. Są małym, ale fanatycznym odgałęzieniem Zakonu. Ich czas powstania datuje się na ten sam okres, gdy Twi’lek  Mistrz Nars Teepo uznał blaster za swoją podstawową broń. Nars Teepo miał nietypowe spojrzenie na życie mistrzów Jedi. Wierzył w zmiany. Głosił poglądy, że tradycja nie powinna być statycznym elementem wyznaczającym kierunek życia. Wierzył, że Jedi powinni zmieniać się z czasem i zacząć stosować blastery jako swoją broń. Nie była to filozofia akceptowana przez Jedi, Teepo został więc wydalony z Zakonu jako osoba potencjalnie przejęta przez Mroczą Stronę. Mistrz bardzo przeżył ta sytuację, odsunął się od świata i zaczął żyć jak pustelnik. Nie porzucił jednak swoich studiów nad blasterem i jego zastosowaniami.
Wielu jego dawnych przyjaciół i towarzyszy z Zakonu odrzuciło jego przyjaźń. Jeden z wybitnych mistrzów odszukał Narsa i próbował przekonać go do porzucenia swoich przekonań. Zaowocowało to ewolucją pomysłów Teepo. Fanatyzm, jaki opanował Narsa spowodował, że wokół niego skupiła się grupa zwolenników jego idei. Przybywali zarówno studenci Mocy jak i Mistrzowie. Teepo przeniósł się ze swoimi zwolennikami w odległy zakątek Galaktyki by tam założyć szkołę, która ignorowana przez Zakon powoli rozwijała swoje idee. Po wielu wiekach Zakon stanął przed olbrzymim zagrożeniem, któremu Jedi szkoleni według starych tradycyjnych doktryn nie mogli się przeciwstawić. Wtedy to wezwano na pomoc Teepo. W czasie Wojen Klonów Paladyni Tempo walczyli ramię w ramię z Jedi. I tak samo jak oni byli potem ścigani i mordowani przez siepaczy Darta Vadera. Przed zagładą uchroniła ich tradycja pustelniczego odosobnienia ich założyciela. Wielu uczniów i ich Mistrzów przebywając w odległej szkole uniknęło masakry Jedi.

Teepo bazując na Kodeksie Jedi stworzył swój własny kodeks.
1. Nigdy nie wyciągaj swojego blastera pierwszy
2. Agresja jest Mroczną Stroną Mocy. Nidy nie zachowuj się agresywnie. Bądź nastawiony pokojowo. Nawet, jeśli to oznacza, że zostaniesz zabity. Paladyn Tempo nigdy nie działa w złości i nienawiści. – zasady te są bardzo zbliżone do Kodeksu Jedi, przy czym Teepo traktował je bardziej dosadnie. Spowodowało to, że niektórzy Paladyni ginęli nie czyniąc żadnego ruchu, bo bali się, że nie będą mogli kontrolować swojej złości. Oczywiście to już byli prawdziwi fanatycy
3. Nigdy nie używaj miecza świetlnego. Nars Teepo był w tym aspekcie swojej filozofii bezwzględny. Ustanowił prawo, które zakazywało dotykania mieczy. Spowodowało to też, że kilku Jedi opuściło szeregów zwolenników Teepo, nie mogąc pogodzić się z rozstaniem ze swoim mieczem świetlnym

Oprócz powyższych głównych punktów były jeszcze pomniejsze regulacje. Paladyn nie mógł używać ciężkiego blastera oraz niczego silniejszego. Nigdy też nie ukrywali broni, którą nosili. Traktowali ją jako symbol tego, kim są. Nigdy też nie nosili żadnego rodzaju pancerzy, z wyjątkiem hełmów. Oczywiście respektowali również wszystkie aspekty Kodeksu Jedi.

Mnisi Shimury

Zakon Jedi istniał na długo zanim stworzono pierwszy miecz świetlny. Po wynalezieniu tej potężnej broni Jedi utracili właściwe spojrzenie na Moc i wpadli w pułapkę technologii, która zaprowadziła ich na Ciemną stronę Mocy. Mistrz Kamei Shimura zauważył, że rycerze zaczęli za bardzo polegać na technologii. Nie była to droga Życia, droga, którą kierowała Moc. Rycerz za rycerzem brał swój miecz i opuszczał Zakon by szukać przygód w Galaktyce. Shimura nie zgadzając się z zachowaniem i filozofią upadających Jedi zebrał swoich popleczników, przyjaciół i studentów i założył własną świątynie na szóstym księżycu trzeciej planety systemu Nisku. Tam nauczał swoich uczniów właściwych według niego darów Mocy: perfekcji przez wewnętrzny pokój,. współczucie, kontemplacje oraz tolerancję

Mijały millenia. Do zakonu Shimury przyłączali się nowi uczniowie studiujący drogę Ka, religijną filozofię mnichów. Podobne do Zen, Ka nauczało wewnętrznej harmonii życia i duszy.

W czasach Imperium, świątynia Shimury została odkryta przez Lorda Vadera i zniszczona. Nieliczni mnisi, którzy zdołali uciec przed pogromem rozproszyli się po galaktyce. Po upadku Imperium  ocaleli z  wojennej zawieruchy zakonnicy postanowili odbudować świątynię.

Doktryny, jakimi kierują się Mnisi Shimury
1. Unikać użycia (niepotrzebnego) technologii. - Nic nie powstrzymuje Mocy tak jak technologia. Po co wytwarzać sztuczną żywność, skoro ziemia sama ja rodzi? Po co tworzyć mechaniczne pojazdy, skoro wiatr przetransportuje Was przez morze. Technologia jest szybka i prosta. To są też cechy Mrocznej Strony
2. Droga Shimury to droga Ka – wszystkie odpowiedzi mogą być znaleziony przy użyciu tych technik. Ka jest fundamentem nauczania Shimury. Student przyjęty do Braterstwa rozpoczyna naukę od poznania kanonów i historii, w późniejszym etapie uczy się fizycznych technik Proces szkolenia nie jest łatwy i prosty. Wymaga wielu lat nauki, ciężkiej pracy i poświęcenia.
3. Podążanie za Kodeksem Jedi - Chociaż mnisi porzucili stosowanie technologii, wciąż wierzą w Kodeks i stosują się do jego zasad.

Mnisi nie są antytechnologicznymi fundamentalistami, którzy na każdym kroku zaprzeczają technologii lub unikają jej jak ognia. Nie niszczą technologicznych centrów ani nie biją tych, którzy  technologii używają.

Sztuka Ka
Mnisi Shimury są najbardziej znani ze swojego mistrzostwa Ka, swojej siły umysłu, ciała i ducha. Mistrzowie tej sztuki znani są z niewiarygodnych wyczynów. Dzięki Ka, Shimuranie
dochodzą do perfekcji w sztuce kontemplacji osiągając oświecenie. Stają się potężnym przeciwnikiem dla każdego, kto chciałby zagrozić świętości ich świątyni. Sztuka Ka dzieli się na trzy aspekty: Umiejętności – Ka Lore, Sztuki Walki Ka Combat, oraz Wykorzystanie Mocy  - Ka i Empower Self. Osoby nie wrażliwe na Moc, mogą kształcić się tylko w pierwszych dwóch aspektach

Podyskutuj o tym artykule na forum!


blog comments powered by Disqus