Bitwa o Naboo

Autor: N11 Ordo
Korekta: Girwan
7 września 2008

Rok 32 przed bitwą o Yavin IV. Naboo, las nieopodal stolicy planety- miasta Theed. To właśnie tam królowa Amidala wraz z 2 Jedi, kpt. Panaką oraz władcą Gungan- Bossem Nassem planowali bitwę, dzięki której na ich planecie znów zapanuje pokój.

Plan był prosty, niektórzy mogą nawet powiedzieć, że prymitywny. Siły Gungan pod wodzą generałów: Jar-Jar Binksa oraz Tobler’a Ceela, miały rzucić wyzwanie głównym siłom Federacji Handlowej, odciągając je od Theed, gdzie grupa bojowa składająca się z : Królowej Amidali, jej dwórek, dwójki Jedi oraz kapitana Panaki i żołnierzy, którym udało się uciec z obozów jenieckich próbowałaby uwięzić wicekróla i zmusić go do zakończenia okupacji. W grę wchodziła jeszcze trzecia bitewna płaszczyzna: orbita planety, na której piloci próbowaliby zniszczyć statek dowodzenia Federacji. Według założeń miało to doprowadzić do wyłączenia wszystkich robotów na planecie.

Bitwa rozpoczęła się zgodnie z planem, armia droidów złapała haczyk i podążyła stawić czoła Gunganom na polach pozostawiając miasto praktycznie bezbronne. Grupa bojowa Amidali dzięki elementowi zaskoczenia wdarła się do pałacu a piloci myśliwców wystartowali zniszczyć centrum dowodzenia droidami.
Podczas próby odnalezienia i uwięzienia Nuta Gunray’a i Ruuna Haako, na drodze do sali tronowej, grupa Amidali natknęła się na tajemniczego wojownika. Drogą do sukcesu był pośpiech i zaskoczenie, dlatego Jedi postanowili sami zająć się wojownikiem pozwalając Amidali i jej przybocznym kontynuować misję.

Tymczasem na polach niedaleko Theed wszystko było po myśli Gungan… do czasu gdy droidom udało się zniszczyć generatory tarcz, które chroniły tubylców przed ostrzałem z ciężkiej broni. Gunganie wiedzieli, że z ich oszczepami i kulami energetycznymi nie mieli szans przeciw czołgom i blasterom Federacjii, więc bez walki zarządzili natychmiastowy odwrót. Szybka ewakuacja nie powiodła się jednak. Droidy otoczyły wycofujące się wojska i rozpoczęły formowanie kolumny mającej doprowadzić przegranych do obozów jenieckich.

Bitwa ta skończyłaby się sromotną porażką Gungan gdyby nie sukces jaki odnieśli piloci na orbicie, w głównej mierze dzięki młodemu Anakinowi Skywalkerowi. Początkowo nic nie zapowiadało, że misja pilotów zakończy się sukcesem. Eskadra Bravo, w skład której wchodziło 12 pilotów wyruszyła do walki przeciwko okrętowi dowodzenia Federacji Handlowej z 1500 myśliwcami bezzałogowymi na pokładzie. Eskadra próbowała uderzyć w statek, lecz jego mocny pancerz, silne tarcze i ogień zaporowy z ciężkich laserów nie ułatwiały pilotom tego zadania. Zadanie utrudniały bezzałogowe myśliwce, które zadawały eskadrze duże straty. Piloci wciąż szukali luki w obronie statku Federacji gdy niespodziewanie do bitwy dołączył młody Anakin Skywalker. Podczas bitwy w pałacu schronił się w kokpicie maszyny i „przypadkowo” uruchomił procedury startowe, a autopilot statku zaprowadził go w samo serce wrzącej na orbicie bitwy. Przypadkowy strzał wrogiego myśliwca spowodował niekontrolowany korkociąg, w wyniku, którego N-1 pilotowany przez chłopca, wleciał do hangaru okrętu. Próbując obronić się przed nadchodzącymi droidami Anakin wystrzelił torpedy protonowe, które trafiły w główny generator statku. W wyniku reakcji łańcuchowej kolejne sekcje statku zaczęły wybuchać doprowadzając w efekcie do zniszczenia okrętu i unieruchomienia wszystkich droidów zarówno na orbicie jak i na powierzchni planety. Tutaj ujawniła się główna wada okrętów Federacji- choć zostały one przystosowane do dowodzenia armią i prowadzenia bitew,  były to ciągle statki, które zostały stworzone z myślą o transporcie a nie walce. W okręcie bojowym generator byłby lepiej chroniony. Żaden projektant nie umieściłby generatora w pobliżu hangaru narażając go na uszkodzenie w wyniku przypadkowego strzału.

W trakcie wydarzeń, które miały miejsce na polach pod Tweed i na orbicie, królowa Amidala i jej oddział po mozolnych walkach dotarł do wicekróla Gunray’a. Wraz ze zniszczeniem okrętu dowodzącego droidami, Neimodianin pozostał bez ochrony co pozwolił Amidali przejąć kontrolę nad salą tronową i aresztować najeźdźcę. Tymczasem w innej części pałacu toczyła się walka 2 Jedi z Sithem. W trakcie walki Jedi zostali rozdzieleni co pozwoliło Sithowi  pokonać w pojedynku mistrza Qui-Gon Jinn’a.  Kiedy Obi-wan ponownie skrzyżował miecze z mrocznym wojownikiem wydawało się, że obaj Jedi stracą życie. W chwili kiedy Darth Maul czuł się już zwycięzcą popełnił błąd, który natychmiast wykorzystał młody rycerz Jedi. Wykorzystując Moc do wsparcia swojego ekwilibrystycznego manewru podczas, którego przywołał miecz świetlny swojego mistrza, zaskoczył ucznia Ciemnej Strony. Jeden płynny ruch posłał Maula w objęcia śmierci.
 

Na polach bitwa już była zakończona, Gunganie początkowo schwytani, po wyłączeniu droidów szybko przejęli kontrolę i rozpoczęli złomowanie wyłączonych droidów. Przegrana początkowo bitwa spełniła swoje dywersanckie zadnie.

Analizując wizję reżysera i scenarzystów dochodzę do wniosku, że bitwa zrobiona była „pod publiczkę”. Było tam wiele niedopracowań taktycznych, które trudno wytłumaczyć jako niedocenianie przeciwnika. Oto kilka z nich:
  • Nie przysłanie posiłków przez inne statki Federacjii Handlowej do obrony centrum dowodzenia droidami. Na jednym okręcie stacjonuje 1500 załogowych myśliwców. Gdyby chociaż samo centrum dowodzenia wysłało wszystkie w wir walki, to eskadra Bravo nie miałaby najmniejszych szans;
  • Planując blokadę Naboo, Federacja powinna przygotować chociaż jedno zapasowe Centrum dowodzenia droidami. Cała inwazja mogłaby pójść w rozsypkę bez żadnej bitwy gdyby statek dowodzenia stracił swoje anteny. O dziwo obrońcy nie pomyśleli, że łatwiej zniszczyć anteny niż cały statek. Z drugiej strony najeźdźcy również o tym nie pomyśleli.
  • Autorzy filmu nie popisali się podczas realizacji bitwy pod Tweed. Podczas inwazji pokazano nam setki, o ile nie tysiące czołgów, transporterów, STAP- ów itp., a patrząc na scenę bitwy na przedpolach stolicy Naboo, gdzie podobno była olbrzymia większość jednostek Federacjii widzimy ledwie kilka czołgów i transporterów biorących udział w bitwie. Gdzie podziała się reszta wojska? Jeżeli były w mieście to powinny bezproblemowo pokonać grupę uderzeniową Panaki, oraz Amidali. Przed bitwą  Nute Gunray wyrazie mówi: „wysłać wszystkie siły w pole walki”. Na polu walki nie wiedzieliśmy jednak nawet batalionu;
  • I ostatnia sprawa to siły odwodowe. Każdy dowódca przed bitwą wydziela jakąś część swoich wojsk jako siły odwodowe by w razie porażki głównej części armii mogły dalej prowadzić bitwę lub osłoniły wycofujące się wojska. Jak widzieliśmy Federacja Handlowa takowych sił nie miała co świadczy o wielkiej niekompetencji ich strategów.
Po bitwie o Naboo Fedracja Handlowa miała być osądzona. Lecz przez korupcję i problemy wewnętrzne senatu Federacji nie dosięgła żadna dotkliwsza kara. Przez wielu ta bitwa uważana jest za pierwszy poważny krok w drodze do upadku Republiki....



blog comments powered by Disqus